2009-11-10
22:51

Często irytuje mnie sposób wykorzystywania przez biznes zabawki zwanej odpowiedzialnością społeczną (ang. CSR), gdzie wynajęty sztab ludzi kombinuje jak tu przekonać odbiorcę, że firmie zależy na czymkolwiek poza maksymalizacją zysku. Na szczęście są tacy ludzie jak Blake Mycoskie, którzy na chęci pomocy innym dosłownie oparli swój biznes. W marketingu najważniejsze są emocje, zatem umiejscowienie ich w samym fundamencie biznesu okazało się strzałem w dziesiątkę. Posłuchajcie tego bardzo inspirującego wystąpienia.

0 Comments

Comments